Artykuł sponsorowany

Piaskowanie zębów w gabinecie — kiedy usuwa osad, a kiedy potrzebny jest skaling

Piaskowanie zębów w gabinecie — kiedy usuwa osad, a kiedy potrzebny jest skaling

Zabiegi higienizacyjne w obrębie jamy ustnej pełnią kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia uzębienia oraz tkanek przyzębia. Codzienne szczotkowanie i nitkowanie często nie wystarczają do usunięcia wszystkich osadów. Dotyczy to zwłaszcza obszarów trudno dostępnych dla włosia szczoteczki. Właśnie wtedy zastosowanie znajduje piaskowanie zębów. Procedura ta mechanicznie likwiduje miękkie złogi oraz powierzchowne przebarwienia. Osady te najczęściej powstają na skutek regularnego spożywania kawy, herbaty czy palenia wyrobów tytoniowych. Warto jednak pamiętać o istotnym rozróżnieniu klinicznym. Piaskowanie nie usuwa twardego kamienia nazębnego, czyli trwale zmineralizowanej płytki bakteryjnej. Przy obecności stwardniałych złogów konieczne staje się wcześniejsze przeprowadzenie skalingu. Odpowiednia diagnoza stanu jamy ustnej pozwala określić docelowy plan działania. Stomatolog lub higienistka ocenia, czy pacjent wymaga jedynie odświeżenia szkliwa, czy też usunięcia zmineralizowanej warstwy.

Przebieg zabiegu oczyszczania szkliwa

Sam proces usuwania osadów opiera się na zjawisku abrazji kinetycznej. Przed przystąpieniem do właściwych czynności pacjent zostaje odpowiednio przygotowany. Zakłada się okulary ochronne zabezpieczające oczy przed przypadkowymi rozpryskami. Dodatkowo do jamy ustnej wprowadza się ssak. Urządzenie to na bieżąco odciąga nadmiar wody i zużytego materiału ściernego. Osoba przeprowadzająca higienizację wykorzystuje specjalne urządzenie nazywane piaskarką. Pod wpływem sprężonego powietrza wyrzuca ona pod ciśnieniem precyzyjny strumień wody zmieszanej z drobnym proszkiem. Strumień ten kierowany jest na powierzchnię uzębienia pod odpowiednim kątem. Narzędzie prowadzi się od linii dziąseł w kierunku korony. Taka technika dokładnie oczyszcza bruzdy i ogranicza ryzyko podrażnienia tkanek miękkich.

Współczesne gabinety stomatologiczne stosują różnorodne rodzaje proszków ściernych. Często wykorzystuje się preparaty na bazie dwuwęglanu sodu, glicyny czy erytrytolu. Wykorzystanie drobniejszej frakcji ziaren czyni materiał znacznie delikatniejszym dla naturalnego szkliwa. W trakcie procedury pacjent może odczuwać delikatne mrowienie lub szczypanie w okolicach dziąseł. W ustach pojawia się również specyficzny smak użytego preparatu. Cała procedura oczyszczania uzębienia zajmuje zazwyczaj od piętnastu do trzydziestu minut. Technologia ta ułatwia utrzymanie higieny u osób noszących aparaty ortodontyczne. Strumień proszku bez problemu penetruje zakamarki wokół metalowych zamków i łuków.

Gromadzące się osady mają zróżnicowane pochodzenie i twardość. Taniny zawarte w mocnej herbacie czy kawie tworzą ciemną warstwę. Podobnie działają substancje smoliste oraz nikotyna pochodząca z dymu tytoniowego. Substancje te przylegają do powierzchni szkliwa, tworząc trudny do usunięcia film. Strumień z piaskarki mechanicznie wymywa te zanieczyszczenia. Odblokowuje przestrzenie międzyzębowe oraz doczyszcza obszary zębów stłoczonych. Często osoby, które początkowo planowały piaskowanie w Oświęcimiu, decydują się na dojazd do tyskiej Praktyki Stomatologicznej Viscardi na pełną higienizację.

Pełna higienizacja jamy ustnej i uwarunkowania zdrowotne

W sytuacjach klinicznych wymagających szerszej interwencji pojedyncza metoda oczyszczania okazuje się niewystarczająca. Wielu pacjentów zmaga się zarówno ze zmineralizowanym kamieniem nazębnym, jak i licznymi przebarwieniami powierzchownymi. Złogi poddziąsłowe i naddziąsłowe wymagają wcześniejszego mechanicznego rozbicia. Osiąga się to za pomocą fal ultradźwiękowych generowanych przez profesjonalny skaler. Dlatego w ramach pełnego pakietu profilaktycznego piaskowanie łączy się ze skalingiem podczas jednej wizyty. Zgodnie z protokołem, operator w pierwszej kolejności usuwa zmineralizowany kamień. Następnie stosuje się strumień proszku z wodą w celu zlikwidowania pozostałego miękkiego nalotu. Trzecim krokiem jest dokładne polerowanie powierzchni zębów przy pomocy specjalnych past profilaktycznych. Wygładzone szkliwo staje się po zabiegu znacznie mniej podatne na ponowne osadzanie się bakterii.

Mimo wysokiego profilu bezpieczeństwa, istnieją określone przeciwwskazania do wykonania procedury. Podstawowym ograniczeniem jest silna nadwrażliwość zębów oraz odsłonięte szyjki zębowe. Uderzające drobiny proszku mogłyby wówczas wywołać dyskomfort. Zabiegu nie przeprowadza się w okresach zaostrzenia stanów zapalnych przyzębia. Aktywne infekcje jamy ustnej czy owrzodzenia błony śluzowej również wymuszają przesunięcie wizyty.

Dodatkowe ograniczenia wynikają z ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Astma oskrzelowa lub inne przewlekłe choroby dróg oddechowych wymagają analizy ryzyka. Podczas oczyszczania w bezpośrednim pobliżu twarzy powstaje gęsty aerozol. Ssak odsysający minimalizuje ilość wdychanego pyłu, jednak drobinki mogą podrażnić drogi oddechowe. Bezwzględnym przeciwwskazaniem pozostaje również alergia na którykolwiek ze składników proszku czyszczącego. Higienistka dobiera wtedy alternatywny preparat lub całkowicie zmienia metodę oczyszczania szkliwa.

Regularnie przeprowadzane usuwanie osadów stanowi nieodłączny element nowoczesnej opieki stomatologicznej. Zlikwidowanie szorstkiej warstwy nalotu spowalnia odkładanie się zorganizowanej płytki bakteryjnej. Płytka ta z czasem ulega mineralizacji, co prowadzi do powstawania kamienia nazębnego i stanów zapalnych dziąseł. Docelowa częstotliwość korzystania z higienizacji zależy od indywidualnych predyspozycji oraz codziennych nawyków pacjenta. Przy prawidłowej higienie domowej wystarczająca jest wizyta raz na dwanaście miesięcy. Natomiast osoby nałogowo palące papierosy lub pijące duże ilości ciemnej herbaty powinny poddawać się kontroli częściej. Identyczne zalecenia obowiązują pacjentów w trakcie aktywnego leczenia ortodontycznego. Skrócenie interwału do sześciu miesięcy pozwala na bieżąco monitorować stan tkanek i chronić szkliwo przed nawracającymi przebarwieniami.