Artykuł sponsorowany

Dlaczego trudna działka pod Przemyślem zmienia projekt, montaż i eksploatację oczyszczalni

Dlaczego trudna działka pod Przemyślem zmienia projekt, montaż i eksploatację oczyszczalni

Działka pod Przemyślem często wygląda na mapach bardzo obiecująco – ma płaską powierzchnię, leży blisko miasta i ma dobre drogi dojazdowe. Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana. Bliskość Sanu często oznacza wysoki poziom wód gruntowych, zależny od stanów rzeki. Problemem bywają też piaszczysto-żwirowe grunty, które choć są przepuszczalne, po nasyceniu wodą stają się niestabilne. Takie warunki wymuszają znaczące modyfikacje w projekcie i montażu przydomowej oczyszczalni ścieków, aby uniknąć późniejszych awarii.

Jak warunki gruntowe wpływają na montaż?

Wysoki poziom wód gruntowych wpływa przede wszystkim na sposób posadowienia zbiorników. Standardowy wykop w piaszczystym, nawodnionym gruncie jest ryzykowny. Dlatego zbiornik osadza się na płytszej głębokości, a jego podstawę stabilizuje się podłożem z suchego betonu. Niezbędna jest też opaska betonowa wokół dolnej części, która działa jak kotwica i zapobiega wyporowi pustego zbiornika przez napierającą wodę. Kolejną modyfikacją jest skrócenie rur kanalizacyjnych, by uniknąć ich uginania się na niestabilnym podłożu. Czasem odbiornik oczyszczonych ścieków, np. drenaż, trzeba przenieść na specjalnie przygotowany nasyp. Woda gruntowa nie tylko ogranicza głębokość wykopu, ale też zagraża stabilności podsypki żwirowej, która może zostać wypłukana, prowadząc do przechyłu zbiornika. Po intensywnych opadach rośnie też ryzyko zalania systemu drenażu, co powoduje cofki i zatory w całej instalacji.

Alternatywne systemy odprowadzania ścieków

Przepisy wymagają, aby elementy drenażu znajdowały się co najmniej 1,5 metra nad najwyższym poziomem wód gruntowych. Gdy warunki na działce to uniemożliwiają, należy zastosować alternatywne rozwiązania. W takiej sytuacji projektant rezygnuje z tradycyjnego drenażu rozsączającego na rzecz kopca filtracyjnego lub studni chłonnej zlokalizowanej w nasypie. Kopiec to sztuczne wzniesienie z warstw filtracyjnych, na szczycie którego rozprowadzane są oczyszczone ścieki. Dzięki temu woda przesiąka przez grunt w bezpiecznej odległości od wód gruntowych. Wszystkie certyfikowane oczyszczalnie muszą spełniać normę PN-EN 12566-3, ale to adaptacja do terenu gwarantuje ich skuteczność. W przypadku oczyszczalni biologicznych, takich jak systemy EKO-BIO, montaż na podmokłym gruncie często wymaga zastosowania przepompowni. Pozwala ona unieść oczyszczone ścieki na wyższy poziom. Projektując rozwiązania takie jak przydomowa oczyszczalnia przemyśl, specjaliści biorą pod uwagę te czynniki, opierając się na wieloletnim doświadczeniu w pracy na wymagających terenach Podkarpacia.

Błędne założenia na etapie montażu prowadzą do poważnych problemów w przyszłości. Zignorowanie siły wyporu może skończyć się uszkodzeniem lub nawet wypchnięciem zbiornika z gruntu. Z kolei nieprawidłowo wykonany system odprowadzania wody będzie powodował zastoje osadu, cofki ścieków i skażenie wód gruntowych. To generuje nie tylko koszty związane z częstszym serwisem, ale też stwarza zagrożenie dla środowiska. Dlatego na trudnej działce w okolicach Przemyśla o powodzeniu inwestycji decyduje precyzyjne dopasowanie projektu i montażu do lokalnych warunków, a nie sam model urządzenia.